W mojej pracowni czeka jeszcze
Masz pytanie? Napisz do mnie
Administratorem Twoich danych osobowych jest NAWROTANKA Paulina Nawrot-Stefanowicz. Przetwarzam je w celu przesłania odpowiedzi na Twoje zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Koszty dostawy wybranego produktu
-
KURIER dpd/inpost 25,00 zł
-
ODBIÓR OSOBISTY w Łodzi Darmowa
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Program lojalnościowy
Zdobywaj punkty za zakup produktów objętych programem lojalnościowym. Za punkty będą naliczane rabaty na kolejne zakupy.
W panelu klienta znajdziesz informacje o Twoim stałym rabacie.
Zdobywaj punkty za zakup produktów objętych programem lojalnościowym. Otrzymuj produkty lub rabaty na kolejne zakupy.
Załóż konto lub zaloguj się. W panelu klienta znajdziesz informacje o zebranych punktach.
Abstrakcyjny OBRAZ oryginalny namalowany własnoręcznie w 1 unikatowym egzemplarzu przez Paulinę Nawrot w artystycznej pracowni w Łodzi.
WYMIARY: 40x70cm (możesz zawiesić w pionie jak i poziomie)
TECHNIKA MALARSKA: akryl + sucha pastela na płótnie (podobrazie z lokalnej manufaktury)
KOLORYSTYKA OBRAZU: pastelowy róż, fiolet z akcentem granatu, niebieskości i prześwitami bieli
+ boki płótna pomalowane na: GRANATOWO
WYSYŁKA kurierem na terenie PL + ODBIÓR OSOBISTY w Łodzi

ZOBACZ jak powstaje OBRAZ w mojej pracowni
CO DLA MNIE ZNACZĄ i o czym opowiadają moje OBRAZY?!?
Kiedyś myślałam ze moje obrazy będą jak PRINTY.
Teraz widzę, że te aspekty mojej twórczości się przenikają, ale nie są takie same.
Są inne. Obrazy mogłabyś uznać, że są dziksze, dziwniejsze, bardziej emocjonalne, nieprzewidywalne, mniej "poukładane".
Pozwoliłam sobie NA WOLNOŚĆ: bez szkiców, planowania układów kompozycji malarskich i określonej kolorystyki. Podążałam ze emocjami, intuicją, wewnętrznym wołaniem serca - bez presji, że obrazy musza "jakoś" wyglądać, komuś się podobać, zadowolić czyiś gust.
To było bardzo odżywcze - po wielu latach MALOWAĆ WYŁĄCZNIE DLA WŁASNEJ PRZYJEMNOŚCI...
Nie były jak na studiach tworzone w stresie, by doceniło je profesorskie oko na egzaminie. Ani by zachwycić błyskotliwością kuratorów sztuki na wystawie w galerii, zdobyć stypendium artystyczne czy przekonać widzów patrzących na MURAL, że jestem wartościową artystka, która umie malować realistycznie i ogarnia magicznie wielkie formaty na ścianach kamienic... Czas na nową historię i nowy etap!
Te obrazy to osobista galaktyka. Konstelacje zmysłów
Gwiazdozbiór emocji dotąd nie pokazywanych, trochę ukrytych i z którymi nawiązanie kontaktu jest czasochłonne.
Zdecydowanie nie lecisz tam z prędkością światła.
Ich finalny wygląd jest dla mnie niespodzianką.
Odkrywałam te struktury stopniowo, czasem całkowicie zamalowując poprzednią warstwę pełna złości, czasem płynąc z totalnym flow radości, ekscytacji przygodą podążania za nieskrępowaną fantazją a innego dnia malując czułam wahanie, niepewność, lęk że zepsuje, nie wyjdzie, to bez sensu. Ale one czekały cierpliwie, czasem kilka miesięcy aż do nich wrócę cicho wołając, szepcąc do mojej duszy aż się nastroi by je skończyć...
Przez moją głowę przewijały się nawałnice myśli, kłębowiska wspomnień, lata edukacji w nakazy, zakazy i normy stopniowo rozpuszczając się w kałużach farby. Własne osądy wydrapywane paznokciami w zalegających warstwach cudzych komentarzy. Te obrazy miały nigdy nie powstać. Kiedyś gardziłam abstrakcją (zwłaszcza tą " kompozycja bez tytułu 1"), więc tym bardziej obawiałam się co ja TWORZĘ, co ze mnie wypływa i czemu tu tyle czerwieni. Wracałam do domu z rękami pokrytymi farbą, śladami na ciele jak po walce. Krwawe obrazy rodziły się do życia, a moja głowa była coraz bardziej wolna od dialogów z duchami przeszłości. Stawałam na swoich nogach coraz bardziej stabilnie, coraz bardziej świadoma kształtów które wychodzą spod mojego pędzla. Odpakowałam pudełka dawno zapomnianych tubek leżących w zakamarkach pracowni, pachnące wspomnieniami ze stiudiów na Akademii... przetrwały przeprowadzki, życiowe zawirowania i zmiany statusu związku. Nasza miłość rozkwitła.
Czasem chciałabym zamalować w sobie te brudne kolory, niechciane uczucia, niewygodne wspomnienia. Zamknąć na dnie szafy, przykryć brokatowym pyłem, przeuśmiechac je jak złość. Ale nie jestem tylko pluszowym królikiem. Nie chcę się już wstydzić. Te obrazy to mój proces wychodzenia ze skorupy, by śmiało wyprostowac nogi i powiedzieć hej jestem. To moje spotkanie z prawdą, czasem niewygodną. Ujawnienie tych długo pomijanych emocji, przemilczanych opinii, niewypowiedzianych pragnień. Zakreślam granice swojego istnienia. Wycieram oczy z piachu, przywracam w polu widzenia siebie. Nie zawsze jest dobrze. Nie będę kłamać. Przytulam tę część siebie, która dawno temu uwierzyła że słabość jest czymś obrzydliwym, że tylko silne i dzielne jednostki przetrwają. Spokojnie, zmieścimy się tu wszystkie. Te odważnie sięgające po swoje i te dopiero odrywające czego pragną.
Rozgość się i wybierz to, co Ciebie woła.
Może pasuje do dywanu w salonie, a może stoi całkowicie w poprzek wystrojowi Twojego wnętrza ale porusza w Tobie coś ważnego.
Każdy z nas mieści w sobie różne emocje i historie, czasem całkowicie sprzeczne, zmienne jak kalejdoskop. To nie jest niespójność, a PEŁNIA.
Zachwycające dzieła sztuki - każda kolekcja powstaje w mojej pracowni jako wielowarstwowe obrazy nasycone kolorem z widocznym śladem pędzla i mojej wyobraźni, abyś mogła ubrać siebie i swój DOM w prawdziwe NIEBO!
DLACZEGO MALUJĘ?
Wychowałam się w artystyczny domu 2km od morza i farby były dla mnie tak samo naturalne jak sztućce (a może powinnam powiedzieć że pędzlem posługuję się nawet lepiej?)
Po 12latach artystycznej edukacji (gimnazjum i liceum plastyczne w Gdyni + studia na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi) doprowadziły mnie do momentu gdy zamaist na płótnie wolałam malować na ścianach kamienic MURALE. Po kilku latach przygody ze streetartem wróciłam do malowania w zaciszu mojej pracowni, ale w zupełnie innym stylu - były to wzory na ubrania. Z czasem zatęskniłam za tworzeniem po prostu dla własnej przyjemności, bez presji że obraz ma odzwierciedlać rzeczywistość - zanurzyłam się w świecie EMOCJI, rozlewania farby, chlapania kolorem, totalnej wolności jaką daje malarstwo intuicyjne - takie bez planu, szkiców kompozycyjnych i ograniczeń. Totalna swoboda i twórcza przygoda. Po kilku miesiącach kiedy moje klientki jak i przyjaciółki odwiedzające pracownie zaczęły dopytywać o moje obrazy, zaczęła we mnie dojrzewać myśl że mogę podzielić się ze światem tą intymną wizualną opowieścią jaką jest dla mnie malarstwo abstrakcyjne.
Jesienią uwielbiam MALOWAĆ w mojej pracowni, bez wyrzutów sumienia że „nie korzystam ze słonecznej pogody” oddaje się SZTUCE TWORZENIA.
Pamiętam jak zdziwiła mnie podczas podróży po Skandynawii, gdy nocowaliśmy na dalekiej północy za kołem podbiegunowym gdzie jesień oznacza początek kilkumiesięcznej ciemności odpowiedz naszej gospodyni, że ona uwielbia tą porę roku bo wreszcie może oddać się całą sobą KREATYWNOŚCI ✨
Nie interesują mnie wystawy w galeriach - chcę by moja sztuka wyszła poza ramy muzeum i celebrowała codzienność, zamieszkała w kochających domach nasycając Twoje wnętrze pulsującymi KOLORAMI.
Masz ochotę zamówić podobny obraz? W najbliższych dniach pojawi się ich więcej :)
Jeśli do połowy listopada nie znajdziesz tego, co Cię zachwyca >>>napisz mejla na nawrotanka.pl@gmail.com! ustalimy kolorystykę, klimat i wymiary płótna :)

Wiem, że lubimy polecajki od przyjaciółek, dlatego zapytałam moje kleintki co je przekonało do zakupów. Wszystkie opinie są zweryfikowane i pochodza od realnych osób, które zrobiły zakupy w sklepie NAWROTANKA.PL i/lub używały produktów.
Sprawdź!!! >>> Dlaczego mam 5gwiazdek na Google
chcesz podzielić się wrażeniami? >>> TUTAJ napisz OPINIE
Bardzo podobał mi się model krótkiego kimona z długim rękawem, czułam się najbardziej komfortowo i pięknie. <3
Naturalne materiały dobrej jakości, świetny krój, kolory i wzory poprawiające humor, szczególnie teraz - kiedy za oknem jest szaro.
Kontakt z Nawrotanką, pakowanie - wszystko na najwyższym poziomie :)
Pięknie wygląda na żywo. Szczególnie te meduzy, jak ogromny akwarelowy obraz.
Polecam!
Ale to też najwyższej klasy obsługa klientki - doświadczenie estetyczne i mentalne, które otula równie wspaniale jak jej piękne produkty 💙
Mam już kolekcję czterech kimon i sukienki - i wiem, że to nie koniec :)
Na każdą okazję, piękne, ultra wygodne i z naturalnych materiałów. Uwielbiam!

Wolisz przymierzyć na żywo?
Zapraszam na zakupy stacjonarne do Łodzi >>> wybierz termin, który Ci pasuje klikając w KALENDARZ
W mojej pracowni (po umówieniu się na spotkanie) możesz na spokojnie przymierzyć wszystkie ubrania i wybrać TO ulubione. Zobaczysz kolory wzorów na żywo, porównasz je ze sobą i od razu zabierzesz swoje skarby do domu, bo na miejscu znajdziesz wszystko co jest aktualnie dostępne online w sklepie NAWROTANKA.pl
Do Twojej dyspozycji jest duże lustro, przymierzalnia i wygodna kanapa - możesz zabrać ze sobą przyjaciółkę, partnera, dziecko lub mamę :) Za zakupy możesz zapłacić gotówką lub BLIKiem. Pakowanie na prezent GRATIS!
Rezerwujesz wizytę i masz pracownie tylko dla siebie, to kameralne zakupy bez tłumów, presji i kolejek. Będę też ja - to niepowtarzalna okazja, by poznać osobiście projektantkę! Jeśli zechcesz, pomogę z wyborem - tak życzliwie i z otwartością na Twoje potrzeby, bez oceniania czy przekonywania na siłę. Pracownia mieści się w centrum Łodzi - kilka minut spacerem od ul. Piotrkowskiej (od strony Manufaktury i pl. Wolności). Bez problemu dojedziesz komunikacją miejską lub zaparkujesz w pobliżu.
A tutaj >>>więcej szczegółów
Hej, jestem po drugiej stronie ekranu!
Napisz do mnie >>> nawrotanka.pl@gmail.com lub
klikając w przycisk "zapytaj o produkt" (znajduje się tuż pod koszykiem)
Jestem też na czacie mesenger oraz instagram @nawrotanka
Chętnie pomogę i szczerze doradzę jak przyjaciółce.
Jeśli zechcesz nagram filmiki porównawcze, zdjęcia w dziennym świetle - jestem tu dla Ciebie.
Odpisuję osobiście JA - Paulina Nawrot, założycielka marki NAWROTANKA. Bez pośredników, asystentek i chatbotów = możesz pogadać bezpośrednio z człowiekiem, który to wszystko wymyślił :)
Mozesz też zajrzeć do sekcji FAQ